source

8 Comments

  1. Wiesz co. Joysticki przypominają mi sklep. 🙂 ładny zestaw. Wczoraj za 3 dolary znalazłem w godwill do PC analog edge nówka ! Może zrobię recenzję

  2. 7:03 – myślę, że "okrojenie" gry w wersji snes w stosunku do Amigi to nie jest kwestia upchania na cartridge'u. Zobacz DonkeyKong Country. Pełno plansz, pełno poziomów i zmieściło się, nie wspomnę o grafice i muzyce. Snesowy Oscar po prosu zrobiony jest na "odwal" i tyle. Zdarza się, że na każdym sprzęcie są gnioty. Zwykle jest tak z konwersjami z innych platform. Np. Street Fighter II na Amigę to konwersja ze SNES'a. Jest okrojona (np. nie ma rowerków na planszy z ChunLi), i ma kiepską animację.
    Oscar był też wydany na 16 bitową SEGĘ MEGADRIVE: https://www.youtube.com/watch?v=xec1yv-5nkc

  3. Gry na SNESa w ogóle ostatnio dosyć drogie są. Fajnie, że masz całą kolekcję Oskarów 🙂

    A tego joysticka to ci zazdroszczę, bardzo fajny! I z tego co pamiętam to Python na Amigę (i inne komputerki) też był na gumach, a nie na mikrostykach.

  4. Dobry Dobry :))))) miło Cię słyszeć
    Snes to moja ulubiona konsola, mam na nia piekna kolekcje gier. Powiem tylko tyle ze Oscar mogłby być dłuższy bo każda gra na układzie scalonym ma kości pamięci.. niektóre gry jak np. Breath of Fire jest gra mega rozbudowana i ma najwieksza kosc pamieci..nie pamiętam jak to dokładnie wygląda.. przepraszam. Nawiązuje do tego że powiedziałeś gra zrobiona na oddupcenie 😉 – potwierdzam

Leave A Reply

Please enter your comment!
Please enter your name here